Zaplatanie kół rowerowych

2015-06-26 23:34

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 26 298

Niektórzy trafiają na moją stronę podczas wyszukiwania frazy „zaplatanie kół” lub „zaplot koła”, czy podobnych. Podejrzewam jednak, że nie dostają wszystkich informacji, których szukają, ponieważ nie pisałem o tym zbyt wiele. Stąd pomysł na ten wpis. Opiszę w nim zaplatanie kół z różnych punktów widzenia. Od artystycznego po czysto techniczny/fizyczny. Wszak koła to mój konik.

Rodzaje zaplotów

Osobiście dzielę zaploty na cztery grupy:

  1. Porządne zaploty
  2. Wyścigowe zaploty
  3. Artystyczne zaploty
  4. Niewłaściwe zaploty

Opiszę je poniżej w tej kolejności. Zaznaczam, że jest to mój osobisty podział i wynika z moich obserwacji i doświadczeń. Nie jest absolutny, może ulec zmianom (choć raczej niewielkim) i ma na celu jedynie przedstawienie kolejnego punktu widzenia na ten temat. Jednak niepodważalnym absolutem jest to, że każde koło powinno być zaplecione przez kogoś, kto wie co robi i z zachowaniem podstawowych zasad opierania się szprych o siebie.

Dodatkowym punktem będzie:

  1. Koła składane czy koła systemowe?

Porządne zaploty

Długo zastanawiałem się jak zapleść koła do mojego roweru szosowego oraz torowego. Brałem pod uwagę wszystkie znane mi czynniki:

  • Waga kół – dla poprawienia przyspieszenia
  • Rodzaj łożysk w piastach – dla zminimalizować opory
  • Wysokość kołnierzy – dla sztywności kół
  • Ilość szprych – dla dobrego stosunku wytrzymałość/waga
  • Rodzaj szprych – tu niestety warunki dyktuje cena
  • Ilość krzyży – dla wytrzymałości
  • Profil obręczy – aerodynamika koła

Napisałem „Ilość krzyży”, ponieważ zaplotów artystycznych nie brałem w ogóle pod uwagę. Jest to dobra zabawa, ale nie do rowerów dedykowanych prędkości i wrażeniom z jazdy. Wybrałem zaplot dwa krzyże na przód i trzy na tył. Spowodowane jest to chęcią posiadania kół o dobrym stosunku wytrzymałości do wagi. Dlaczego nie słoneczko na przód? Za mała sztywność boczna, co odczuwalne jest przy ciasnych zakrętach. Dlaczego nie dwa krzyże na tył? Potrafię wyrwać przy ruszaniu koło z haków, dlatego trzy krzyże lepiej radzą sobie z przenoszeniem sił skręcających na obręcz. Zawsze zaplatam sobie koła na 32 szprychy. Ot taki mój fetysz.

Do rowerów MTB oraz pokrewnych stosuję zazwyczaj zaplot na trzy krzyże. Nie ma tu co kombinować, dopóki nie bierzemy udziału w wyściach.

Koło zaplecione na trzy krzyże
Koło zaplecione na trzy krzyże

Wyścigowe zaploty

A więc interesują Cię koła przeznaczone do wyścigów? Pytanie brzmi: czy masz sponsora, który jest w stanie zapewnić Ci nowy sprzęt, gdy stary się zużyje? Jeżeli tak to na pewno masz też doradcę technicznego, który podejmuje takie decyzje za Ciebie.

Jesteś amatorem i chcesz mimo wszystko mieć koła przeznaczone do wyścigów? Jeżeli mają to być koła składane to polecam taki sam zaplot jak ten, który opisałem w punkcie „Porządne koła”, jednak z płaskimi szprychami. Ewentualnie słoneczko na przód, ale jakoś jestem jego przeciwnikiem (być może ze względu na moją wagę oraz sposób przekładania siły na rower). Nie warto też schodzić poniżej 28 szprych, ponieważ ucierpi wtedy sztywność oraz wytrzymałość koła.

Artystyczne zaploty

Koła zaplecione w ten sposób mają zazwyczaj więcej wad niż zalet, ale zdarzają się wyjątki. Jednak niewątpliwą ich zaletą jest oryginalność, która pozwala się wyróżnić oraz estetyka.

Do bezpiecznych zaplotów artystycznych zaliczam:

  • Kruczą stopę (Crow’s foot)
  • 3 prowadzące 3 ciągnące (3 leading 3 trailing)

Do zaplotów, które powinny pozostać ciekawostkami lub ozdobami:

  • Kwiatek (Flower)
  • Skręcone słoneczko (Twisted radial)
  • Śnieżynkę (Snowflake)

Crow’s foot to mój ulubiony zaplot artystyczny, ponieważ poza gustownym wyglądem otrzymujemy również wytrzymałe koło. Jest ono zauważalnie sztywniejsze promieniowo, przy zachowaniu dobrej sztywności bocznej.

Zaploty, które angażują skręcanie szprych mogą spełniać swoją rolę dla lekkiej osoby, która jeździ spokojnie. Ważne jest odpowiednie zaplecenie takich kół.

Koło zaplecione we wzór płatka śniegu
Koło zaplecione we wzór płatka śniegu
Koło zaplecione we wzór kruczej stopy
Koło zaplecione we wzór kruczej stopy
Koło zaplecione we wzór kwiatu
Koło zaplecione we wzór kwiatu

Niewłaściwe zaploty

Wspominałem już o wadach słoneczka oraz zaplotów ze skręconymi szprychami. Pozostają jeszcze zwykłe zaploty krzyżowe oraz mieszane, które nie mają większego sensu. Najlepszym przykładem są cztery krzyże w rowerze szosowym. Oczywiście, że sztywność boczna jest większa, ale koło jest bardziej miękkie promieniowo, dużo cięższe niż powinno być oraz wygląda jak rolka od czołgu.

Innym okropnym przykładem jest słoneczko w kole z napędem lub hamulcem tarczowym. Jest to proszenie się o nagły kontakt z ziemią. Dodam, że zazwyczaj bolesny.

Niewłaściwe są również eksperymenty w stylu obręcz na 36 szprych, a piasta na 32 lub zaplatanie co drugiej szprychy. Piasty i obręcze występują w różnych wersjach po to, by dobrać je odpowiednio oraz zapleść tak jak jest to dla danego zestawu przewidziane. Bez zbędnych kombinacji. Jeżeli taka fuszerka nie pośle Cię do szpitala to z pewnością zrobi to purysta zaplatania kół. Tak tylko ostrzegam.

Koło zaplecione radialnie
Koło zaplecione radialnie

Koła składane czy koła systemowe?

Do MTB – koła systemowe są bardzo kuszące oraz porządne. Sam zamierzam kupić koła systemowe do swojego MTB. Na szczęście w tej kategorii producenci dbają o wytrzymałość oraz dobrą toczność.

Do rowerów szosowych – tu sprawa wygląda gorzej. Przeglądam czasem oferty z gotowymi kołami do szos i zawsze dochodzę do tego samego wniosku: tańsze koła są albo zbyt ciężkie albo zbyt tandetnie wykonane, natomiast droższe koła są zbyt odchudzone i nadają się raczej dla zawodowców na jeden sezon, później sponsor kupi nowe. Biorąc pod uwagę moją wagę oraz styl jazdy, bałbym się zaufać na dłuższą metę lekkim kołom systemowym.

Koło systemowe
Koło systemowe

Koniec.

To tyle w tym temacie. Nie rozwodziłem się nad szczegółami, nie przytoczyłem wyników eksperymentów fizycznych oraz nie zamieściłem instrukcji zaplatania kół, ponieważ musiałbym wtedy napisać cały poradnik, a ma to być zwykły wpis poruszający podstawy tematu. Jeżeli jednak masz dodatkowe pytania to skomentuj ten spis lub skontaktuj się ze mną.

Komentarze do wpisu

  1. 2016-12-02, 11:32 | Permalink

    mam pytanko…
    jak dobrać długości szprych na koło 36H gdy chciałbym zapleść na Kruczą Stopę?
    na jakimś forum znalazłem info, że na jedno koło potrzebne są: 24 szprychy (powinny być liczone jak na 2 krzyże) i 12 szprych (bezkrzyżowe). Czy tak właśnie jest?
    z góry dzięki za odp.
    pozdrawiam

  2. 2016-12-14, 16:07 | Permalink

    Cześć,

    Po pierwsze: są różne wersje tego zaplotu. Można główki szprych w różnej kolejności na kołnierzu piasty, można poprowadzić szprychę radialną na zewnątrz lub do wewnątrz koła.

    Generalnie jeżeli chodzi o długość, to trzeba mieć 1/3 długości na 0 krzyży, a 2/3 długości na 3 krzyże.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *