Kategoria: Z życia kuriera rowerowego

Pierwsza opalenizna

2015-03-19 08:29

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 1 502

Tak kochani, ja już troszkę opalona:) Spalona na raczka. To wczorajsze słońce i wiatr. Od 2-3 dni jestem w stanie totalnej euforii, czuję się jak wypuszczona z ciemnej piwnicy wprost na Karaiby. Nie wracaj już paskudna zimo, daj nacieszyć się … Czytaj dalej →

Wiosna

2015-03-09 20:57

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 1 352

Oj dziś było naprawdę wiosennie. Ciepło, cieplutko, słonecznie. To ciepłe rozleniwienie udzieliło się chyba też korporacjom, bo jakoś nie chciało im się dziś za dużo wysyłać. I tak oto utknęłam w centrum około południa, czekając na zlecenia- zjadłam kanapkę, wypiłam … Czytaj dalej →

Czy można zakochać się na rowerze?

2015-03-04 20:44

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 1 233

Czy można zakochać się na rowerze?- zapytała pani w Pytaniu na śniadanie, gdzie miałam przyjemność gościć jakiś czas temu. ( Oto link: http://pytanienasniadanie.tvp.pl/18589562/zawod-kurier ). No i dzisiaj stało się! W jednym z biur spotkałam miłość mojego życia- przystojny, szarmancki, postawny. … Czytaj dalej →

Wiatr

2015-02-17 18:36

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 2 324

Dzisiaj milion kilometrów pod wiatr. Wietrzysko próbowało mnie wykończyc. Jak się domyślacie, jestem COMPLETELY DEAD i żadna siła nie wyciągnie mnie już dzisiaj z domu. Filmik, książeczka i do łózeczka. Na pocieszenie:
-Dałam radę.
-Cały dzień swieciło piękne słonko.
-Moja … Czytaj dalej →

Totalny upadek Kojota

2015-02-13 20:02

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 1 579

No właśnie.. Potem był totalny upadek, totalna wtopa i wogóle masakra. A było to tak, ze do jakiejś 13-tej szło gładko, jeździłam pięknie, do momentu gdy dostałam na raz Super Ekspress i Ekspress, po mojemu w dwa różne końce świata. … Czytaj dalej →

Poranek Kojota

2015-02-11 18:57

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 1 899

Ech.. Poranek Kojota zaczął się już wczoraj wieczorem, zresztą po dosyć ciężkim dniu. Ciężkość polegała na tym, że trafiły mi się trzy nowe adresy których nie mogłam znaleźć, co zawsze kosztuje mnie kupę nerwów, do tego rower stawiał jakiś dziwny … Czytaj dalej →

Euforia

2015-02-09 19:03

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 1 433

Jak ja lubię jeźdźic moim rowerkiem! Dziś było przecudownie. Tyle powietrza, zero wiatru i taka mięciutka mgiełka, która nie ogranicza widoczności a oddycha się nią wspaniale. Dodatkowo wczoraj Wojtek tchnął nowe życie w mojego starego Treka, który od czasu ostatniego … Czytaj dalej →

Niedzielny spacer

2015-02-08 20:21

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 1 271

„Miasto budzi się
Z naszymi marzeniami
Szumem ulic woła mnie
Miasto budzi się
Nie jesteśmy sami
Daj nam dzisiaj dobry dzień, dobry dzień” (Paweł Kukiz)

Coś w tym jest :) Coś mi tak w duszy dzisiaj zagrało. A było to … Czytaj dalej →

Zima

2015-02-07 20:41

Autor wpisu: , wyświetleń wpisu: 1 767

Pamiętacie to uczucie, gdy jako kilkuletnie brzdące wracaliście z sanek z górki za blokiem? Na twarzy wypieki, kombinezon przemoczony, czapka cała w śniegu albo w ogóle zgubiona a w głowie euforia? Jeśli macie ochotę znowu tak się poczuć, zachęcam na … Czytaj dalej →